Bójka o 17-latkę. Wszystko nagrała kamera. Cztery osoby zatrzymane

2026-02-27 11:50

Awantura kilku młodych osób na Placu Kościuszki w Łomży zakończyła się policyjnymi zatrzymaniami i zarzutami. W tle była zazdrość o 17-latkę. Wszyscy uczestnicy zdarzenia odpowiedzą przed sądem, a jednemu z nich grozi także surowsza kara z uwagi na chuligański charakter czynu.

Bójka o 17-latkę. Wszystko nagrała kamera. Cztery osoby zatrzymane

i

Autor: KMP Łomża/ Materiały prasowe
  • bójka w niedzielę po godz. 14 na Placu Kościuszki,
  • zatrzymano cztery osoby w wieku 16–25 lat,
  • wszyscy byli nietrzeźwi,
  • 25-latek usłyszał łącznie pięć zarzutów,
  • sprawą zajmie się sąd, a za udział w bójce grozi do 5 lat więzienia.

Do tego bulwersującego zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 14. Policja otrzymała zgłoszenie, że na Placu Kościuszki trwa bójka kilku młodych osób. Informację przekazali przejeżdżający w pobliżu kierowcy. Całe zajście zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Na widok patrolu uczestnicy zaczęli uciekać. Funkcjonariusze zatrzymali na miejscu dwóch mężczyzn w wieku 19 i 25 lat oraz 17-letnią dziewczynę. Wszyscy byli nietrzeźwi. 17-latka miała blisko 1,5 promila alkoholu, 19-latek – 2,5 promila, 25-latek – 2 promile.

Nastolatka tłumaczyła policjantom, że alkoholem częstował ją jej 19-letni partner.

16-latek trafił do Policyjnej Izby Dziecka

Dzięki wizerunkowi z monitoringu mundurowi ustalili tożsamość kolejnego uczestnika bójki. Po niespełna godzinie zatrzymali 16-latka. On również był pijany – badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu. Po wykonaniu czynności został przewieziony do Policyjnej Izby Dziecka.

Co tam się właściwie stało? Z ustaleń policji wynika, że 19-latek umówił się z 25-latkiem, ponieważ miał do niego pretensje o kontakty z jego partnerką. Nad spokojnym przebiegiem spotkania miał czuwać 16-latek.

Czytaj też: Śmiertelny wypadek pod Łomżą. Kierowca osobówki zginął na miejscu

W pewnym momencie 25-latek zauważył idącego mężczyznę i – jak tłumaczył – w obawie przed atakiem uderzył pierwszy, twierdząc, że działał w obronie własnej. Chwilę później pozostali mężczyźni ruszyli na siebie i wywiązała się bójka.

Podczas dalszych czynności wyszło na jaw, że 25-latek był już wcześniej notowany. W październiku ubiegłego roku strzelał z wiatrówki do taksówki, powodując straty w wysokości 2000 złotych. W grudniu 2025 roku oddał strzały do okna mieszkania swojego brata, powodując szkody wycenione na blisko 1400 złotych. Policjanci prowadzą wobec niego także dwa postępowania dotyczące gróźb kierowanych do brata i znajomej.

Ostatecznie 25-latek usłyszał łącznie pięć zarzutów. Sąd zastosował wobec niego poręczenie majątkowe oraz dozór policji.

Czytaj też: Zgłosił kradzież samochodu. Policjant odzyskał auto nie wstając od biurka

19-latek usłyszał zarzut udziału w bójce. Sprawa 16-latka będzie rozpatrywana przez sąd rodzinny i nieletnich. Funkcjonariusze ustalili, że miał on już wcześniej inne przewinienia. W związku z tym sąd dla nieletnich zdecydował o umieszczeniu go w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.

17-latka po wykonaniu czynności została przekazana pod opiekę matki.

Wszyscy uczestnicy zdarzenia odpowiedzą przed sądem. Za udział w bójce kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na chuligański charakter czynu dolna granica zagrożenia karą zostanie zwiększona o połowę.

Łomża. Złodziej w Lidlu. Jeden z klientów nie cackał się z 32-latkiem