Dwóch 12-latków dla zabawy zaprószyło ogień. Sprawcy staną przed sądem

2026-03-26 14:05

Do groźnie wyglądającego pożaru łąki doszło w środę 25 marca 2026 roku w Łomży. Jak ustalili policjanci, ogień został nieumyślnie zaprószony przez dwóch 12-letnich chłopców podczas zabawy. Choć nastolatkowie sami wezwali pomoc, za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowiedzą teraz przed sądem rodzinnym.

Pożar na działkach w Gdań.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnie na pierwszym planie znajduje się ciemna, nieregularna sylwetka przedmiotu przypominającego złamany słupek lub pień, z kilkoma ostrymi, wystającymi elementami. Tło jest zamglone, dominuje szaro-biała mgła lub dym, unoszący się nad ciemnym, nierównym gruntem. W prawej górnej części obrazu widoczne są rozmyte, intensywnie czerwono-pomarańczowe plamy, sugerujące ogień lub żar w oddali. Cała scena jest silnie kontrastowa, z ostrymi cieniami na pierwszym planie i rozmyciem w tle.

Pożar łąki w Łomży. 12-latkowie sami zadzwonili pod 112

W środę, 25 marca 2026 roku, po godzinie 15:30 służby ratunkowe w Łomży otrzymały nietypowe zgłoszenie. Na numer alarmowy 112 zadzwonił 12-latek, który poinformował o pożarze łąki i przyznał, że razem z kolegą próbują go bezskutecznie ugasić. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz zastępy straży pożarnej, które zastały już dogaszane pogorzelisko. W pobliżu płonącej trawy policjanci zauważyli dwóch chłopców, którzy okazali się sprawcami całego zamieszania.

Jak doszło do pożaru? Niebezpieczna zabawa na nieużytkach

Z relacji nastolatków wynika, że na pobliskich nieużytkach urządzili sobie bazę do spędzania wolnego czasu. W trakcie zabawy jeden z nich wpadł na pomysł podpalenia kartki papieru, nie spodziewając się, jak tragiczne mogą być tego konsekwencje. Sucha trawa zajęła się błyskawicznie, a ogień zaczął się gwałtownie rozprzestrzeniać na pobliską łąkę. Chłopcy początkowo próbowali sami ugasić płomienie, ale gdy sytuacja stała się zbyt groźna, zachowali przytomność umysłu i zadzwonili po pomoc.

Sprawą nieletnich zajmie się sąd rodzinny

Dzięki szybkiej reakcji strażaków oraz odpowiedzialnemu zachowaniu chłopców, którzy w porę wezwali pomoc, pożar udało się sprawnie opanować i nikt nie ucierpiał. Młodzi mieszkańcy Łomży przyznali się do błędu, tłumacząc policjantom, że nie zdawali sobie sprawy z potęgi żywiołu. Mimo to ich nieodpowiedzialna zabawa będzie miała swój finał w sądzie rodzinnym, do którego policja wkrótce skieruje zebrane materiały. Policja przypomina, że zabawa ogniem jest skrajnie niebezpieczna i apeluje do rodziców o rozmowy z dziećmi na temat potencjalnych zagrożeń.

Źródło: Policja.pl

13-latka zaatakowała bez powodu seniorkę