Śledztwo w sprawie korupcji przy egzaminach na prawo jazdy w kilku wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego, między innymi w Łomży, Białymstoku i Siedlcach zostało wszczęte w 2012 roku. Podczas śledztwa analizowano ponad 55 tysięcy rozmów telefonicznych zarejestrowanych w ramach podsłuchów. Przesłuchano ponad 300 świadków.
Zarzuty korupcyjne związane z załatwianiem pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy przedstawiono w sumie 141 osobom, natomiast w stan oskarżenia postawiono ostatecznie łącznie 110 osób.
23 osoby z tej grupy objął akt oskarżenia skierowany przez śledczych do sądu w Łomży. Oskarżonym przedstawiono łącznie blisko 600 zarzutów dotyczących m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udzielania i przyjmowania korzyści majątkowych, w zamian - ułatwienia uzyskania pozytywnych wyników egzaminów praktycznych na prawo jazdy - czytamy w komunikacie PAP-u.
Proceder trwał prawie 5 lat (2010-2015) i dotyczył egzaminów, które odbywały się w WORD-ach w Łomży, Białymstoku, Suwałkach czy Siedlcach, a które zdawało co najmniej 255 osób. Śledczy wyliczyli, że przekazane łapówki opiewają na kwotę nie mniejszą niż ponad pół miliona złotych.
Jak powiedział w środę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Łukasz Janyst, akty oskarżenia w tej sprawie były sukcesywnie kierowane do sądu po wyłączeniu z głównego śledztwa części materiałów. Skierowany do sądu w Łomży kończy wieloletnie postępowanie przygotowawcze. (PAP)